22.10.2015

Co fajnego na Filipinach?

Filipiny to jedno z miejsc które najcieplej wspominam i to nie tylko ze względu na temperatury idealne i cudowne rajskie plaże. Wizytówką Filipin są jego mieszkańcy,wiecznie uśmiechnięci Filipińczycy i  te wspaniałe widoki.. Doprawdy powiadam wam jeszcze tam wrócę! Póki co Filipiny w pigułce - dlaczego warto i co mi się najbardziej podobało.



1. Rajskie plaże

Filipiny mają jedną z najdłuższych linii brzegowych na świecie, plaż tam dostatek. Niezależnie od tego które wyspy masz w planie odwiedzić podczas pobytu na Filipinach, możesz być pewien, że zakochasz się w tamtejszych plażach. O ile nie bez powodu natknąłeś się na informację, że najpiękniej jest w Archipelagu Bacuit podczas tzw. island hopping czyli przeskakiwaniu od wysepki do wysepki (więcej na ten temat: TUTAJ) Rozważ też mniej uczęszczane, dziewiczo piękne wyspy jak np. Malapascua Island, Apo Island (na bank zobaczysz żółwia), odwiedź Cebu Island (popłyniesz z rekinem wielorybim), Siquijor (gdzie praktykuje się czarną magię), Boracay (jak chcesz poimprezować) i oczywiście Bohol dla najmniejszej małpki świata.


Na zdrowie! San Miguel Pilsner <3 Corong-Corong Beach
biały piaseczek na Boholu, Anda Beach


muszle wielkości ludzkiej głowy :)



łódka rybacka na Barton Beach
gdzieś na wyspie Siqijore

Plaża w El Nido


2. Jedzenie

Filipiny może nie są znane z najlepszego jedzenia Azji, ale to właśnie na Filipinach jadłam jedne z pyszniejszych dań z owocami morza i mnóstwo pysznej świeżej ryby. Do tego sok z Calamansi, specjalnego rodzaju cytrusów, na deser Hola-Hola lody w mleku kokosowym z fasolą, kukurydzą i owocami. A jeśli ktoś od nadmiaru cukry jeszcze do tego miałby ochotę na zakąskę o intensywnym smaku i nie boi się wyzwań to radzę zagryźć Balutem.

Balut to gotowane jajko na parze z nierozwiniętym embrionem kurczaka w środku. Mmmm.. Basha approved. 


prosiaki gotowe do spożycia

Zaraz dostanę swoją zupo-owsiankę z octem i cebulą :)

ciepła płyta, trochę ryżu i nieco spalona ryba..

W takiej scenerii to mogę się codziennie stołować! curry z dyni, duszone warzywa + kalmary i ryba


rybka, a jakże by inaczej.. :)

deser składający się z lodów, owoców, czerwonej fasoli (nie widać na obrazku, ale przysięgam, że była!) syropu kokosowego, żelkopodobnych pozostałości po kokosie (?)
ryba non-stop. oł yeah!

3. Ludzie

Wyjątkowa ciepło odebrałam mieszkańców Filipin po mojej dłuugiej przeprawie przez Chiny. W odróżnieniu od rodowitych obywateli Państwa Środka, Filipińczycy są bardzo przyjacielscy, otwarci i skorzy do pomocy. Cóż za wspaniała nacja! Nigdzie w Chinach z taką łatwością nie przyszło mi poznawać nowych ludzi i komunikować się z lokalnymi jak tutaj.  Niewątpliwie przyczynił się do tego też fakt, że prawie 90% populacji mówi po angielsku. Angielski jest językiem urzędowym, używany w szkołach jako oficjalny język nauczania już od przedszkola.

Zdarzyło mi się być spontanicznie zaproszonym przez lokalsów na chrzest i imprezę urodzinową.


impra na plaży

Filipińczycy uwielbiają hazard

co się gapisz babo? :)

chyba szukają tu muszelek..?

chłopaki lubią sobie poskakać :)


zbierają coś wspólnie na potęgę :)

4. Kolorowa komunikacja miejska

Londy ma swoje podwójne czerwone busiki, Nowy Jork żółte taksówki a Filipiny mają Jeepneya.

Jeepney stał się już symbolem filipińskiej kultury. Ten kolorowy środek komunikacji publicznej jest dumą Filipińczyków. Powstał z przerobionych amerykańskich terenówek wojskowych, pozostałościach po II Wojnie Światowej. Barwnie udekorowane zmodyfikowane samochody to najtańsza forma komunikacji miejskiej.

Warto wybrać się na przejażdżkę tym busikiem po mieście. Pomimo tego, że nigdzie nie doszukamy się rozkładu jazdy jeepnejów, jeżdżą one po ustalonych trasach, więc każdy poinformowany chętnie pomoże w wybraniu odpowiedniej linii. Mimo upałów nie ma w nich klimatyzacji, brak okien i drzwi zapewnia przyjemny ochładzający wiaterek.

Widok trzymających się poręczy, "zwisających" z tyłu samochodu Filipińczyków nie jest rzadki, czasem można przejechać się nawet na dachu jeepa, głównie dlatego, że to po prostu najbardziej popularna forma transportu. Niezapomniana atrakcja!


Instrukcja obsługi Jeepneya:

Szukaj opisu trasy znajdującej się na boku samochodu, albo nasłuchuj "zaganiaczy" informujących o tym dokąd dany busik jedzie. Jeepneye jeżdżą wolno po to by w razie potrzeby można było szybko na nie wskoczyć. Trzymaj się najlepiej blisko kierowcy o ile to możliwe, by poinformował cię o zbliżający się przystanku. Jeśli sam orientujesz się gdzie chcesz wysiąść zastukaj w dach Jeepneya monetą a kierowca zwolni, żebyś z łatwością mógł wyskoczyć.

Opłata za przejażdżkę to przy krótkich odcinkach około 8pesos (60groszy). Jeśli masz napięty grafik to weź poprawkę na to, że jeepneye jeżdżą tylko wtedy gdy osiągną odpowiednią liczbę pasażerów. Co znaczy po prostu tyle, że nie odjeżdżają o konkretnej porze tylko gdy się przepełnią.


Hello Kitty!! kreatywni są, to trzeba im przyznać

Jepneey goni Jepneeya, ale i tak wszyscy w korku stoją

The Gift of God people!

zamknęli mnie w puszce..

chyba poczekam na następny..

5.Fauna i Flora

Filipiny - Archipelag wysepek pokrytych lasem równikowym, rajskimi plażami, jaskiniami, wodospadami z reklamy szamponów do włosów, zamieszkałym przez wiele endemicznych zwierzątek i dającym nieskończone możliwości nurkowania..

Jedną z głównych atrakcji Filipin jest zespół wzniesień o romantycznie brzmiącej nazwie: Czekoladowe Wzgórza, które nieco ucierpiały po ostatnim trzęsieniu ziemi, wraz z mieszkającej w okolicy zagrożonej wyginięciem małpce o wielkich oczach - Tarcierowi.

 

Tarcier i jego wybałuszone gałki to mini małpka skacząca po drzewach w poszukiwaniu jedzenia. Pojedyncza gałka Tarciera jest większa niż cały jego móżdżek co czyni go też posiadaczem największych oczu na świecie w proporcji do całego ciała.

Te mały stworzonka są bardzo nieśmiałe, nie lubią kontaktu z ludźmi a już ponad wszystko być trzymane na uwięzi. Z powodu zbyt dużego stresu z tym związanego popełniają samobójstwo.

Nie daj się namówić na odwiedzenie restauracji czy "sanktuarium" w którym możesz zobaczyć Tarciera w klatce! Trzymane tam zwierzaki są "podmieniane" na nowe częściej niż ktokolwiek chciałby się do tego przyznać.


takie gady można też spotkać (waran)

patrzcie na te gałki! :)

koleś był mniejszy od mojego palca wskazującego

dumna małpa
filipiński pies


jednodniowy żółwik

las tropikalny
ja i rekin wielorybi
tu taka malutka


Byłeś na Filipinach a może planujesz Filipiny odwiedzić? Jeśli tak to co spowodowało, że zdecydowałeś się na to miejsce?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz