Podczas mojego niedługiego pobytu w Pekinie słońca udało mi się doświadczyć tylko przez zaledwie kilka godzin ze względu na arktycznie zimny wiatr rozwiewający przeraźliwy komunistyczny smog. Ha! Trochę o tym słyszałam i wiedziałam, że smog to problem, ale mgła przysłaniająca horyzont w praktycznie każdym większym mieście na prawdę robi wrażenie. Ciary po krzyżu!

