Wielki Mur Chiński jest tylko jeden i trudno go pomylić z jakimkolwiek innym zabytkiem na świecie. Wprawdzie nie można go zobaczyć z kosmosu, ale wciąż wywołuje niezapomniane wrażenia na zwiedzających. Niestety często też te negatywne związane z tłumami zainteresowanych. Na którą część muru się wybrać żeby docenić jego piękno w spokoju i ominąć rzesze turystów? Nie wiem. Ale powiem na której byłam ja i o tym jak bardzo mi się podobało.
31.08.2015
Jak zdobyć Wielki Mur Chiński
Wielki Mur Chiński jest tylko jeden i trudno go pomylić z jakimkolwiek innym zabytkiem na świecie. Wprawdzie nie można go zobaczyć z kosmosu, ale wciąż wywołuje niezapomniane wrażenia na zwiedzających. Niestety często też te negatywne związane z tłumami zainteresowanych. Na którą część muru się wybrać żeby docenić jego piękno w spokoju i ominąć rzesze turystów? Nie wiem. Ale powiem na której byłam ja i o tym jak bardzo mi się podobało.
24.08.2015
20.08.2015
Pekin krok po kroku CZ. 2, Hutong, Dongcheng
Ponoć Pekin dopiero przez ostatnie ćwierćwiecze przeobraził się w to nowoczesne pulsujące życiem miasto którym jest dzisiaj. Niestety część dokonanych w nim zmian była dość kontrowersyjna. Olbrzymi obszar historycznej dzielnicy Hutong został zmyty z powierzchni ziemi a na jego miejscu powstały nowe centra handlowe i drapacze chmur. Mimo to próbowałam cieszyć się pozostałościami chińskiej historii a miasto jest fajną mieszanką tradycyjności (czy czegoś co ją udaje) z nowoczesnością.
| Typowy widoczek w dzielnicy hutongów i chińska wersja smarta. Takim to bym w końcu umiała parkować. |
11.08.2015
Spacer w Chinach. Lepiej ubierz maskę ochronną
Fatalna jakość powietrza w większości miast stała się niechlubnym symbolem kraju skutecznie odstraszającym turystów. Śmiercionośna mgła spowijająca chińskie metropolie nie pozwala na bezproblemowe oglądanie panoramy Pekinu czy wykonania sweet pamiątkowego zdjęcia. Tutaj widok ludzi w ochronnych maseczkach na twarzy to nie nowość.
![]() |
| Chiny, Szanghaj. Nowa Dzielnica Pudong. Winda do nieba. |
8.08.2015
Bitwa na selfie stick, raport z Pekinu
Podczas mojego niedługiego pobytu w Pekinie słońca udało mi się doświadczyć tylko przez zaledwie kilka godzin ze względu na arktycznie zimny wiatr rozwiewający przeraźliwy komunistyczny smog. Ha! Trochę o tym słyszałam i wiedziałam, że smog to problem, ale mgła przysłaniająca horyzont w praktycznie każdym większym mieście na prawdę robi wrażenie. Ciary po krzyżu!
7.08.2015
Początki na lotnisku w Pekinie
I tak oto znalazłam się w Pekinie, chociaż nie miejscu docelowym, tylko przystankiem w drodze. Jak obłąkana włóczyłam się po mieście chłonąc wszystko jak gąbka. Niestety okoliczności przyrody Bashi nie sprzyjały. Oto szanowni państwo po raz pierwszy zmarzł mi odwłok. Pierwszy, ale nie ostatni raz w trakcji tegorocznej podróży. Ale cóż.. nie na darmo styczeń to niż turystyczny i bilety lotnicze tanie jak borszcz!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




