29.09.2015

Panda Wielka - Oda do chińskiego miśka

Nowoczesna stolica Prowincji Syczuańskiej - Chengdu, niewątpliwie przyciąga turystów ze względu na jedyny w swoim rodzaju Instytut Hodowli Pandy Wielkiej (Chengdu Research Base of Giant Panda Breeding) domu dla prawie 120 Pand Wielkich i 76 Rudych. Sama prowincja ma dużo więcej do zaoferowania, ale baza rozkosznych puchatych miśków jest najczęściej główną atrakcją turystyczną a wiele ląduje w Chengdu wyłącznie dla pandy. Nie ma się co dziwić, tych chińskich miśków nie da się nie lubić i są niewątpliwie jednym z symboli Chin zaraz po Wielkim Murze i Terakotowej Armii. 




1. Oj miśku, dlaczego wsuwasz bambusa?

Przecież twój żołądek nie jest przystosowany do jego trawienia. Nie najlepiej radzisz sobie z błonnikiem niestety, bo nie masz żadnych enzymów trawiących rośliny. Wyewoluowałeś od niedźwiedzi, powinieneś jeść mięsko, w końcu tak zbudowany jest twój układ pokarmowy! Ty tylko uparcie wcinasz bambus, wyłącznie bambus! Do tego nie chce ci się potem rozmnażać, nie masz na nic ochoty a wszystko dlatego, że całą energie poświęcasz na jedzenie. Ty uparciuchu!
Przez lata zajadania się zieleniną niemożliwy będzie dla ciebie powrót do mięsożernych nawyków, w twoim brzuchu nie ma już odpowiedniej flory bakteryjnej. Teraz musisz wsuwać pędy i listki mój drogi! Nawet 14 godzin dziennie spędzać na jedzeniu a przez resztę dnia spać.

2. Kiedy mogę cię odwiedzić?

Od Marca do Maja jesteś bardzo zajęty flirtem i roztaczaniem miłosnych wdzięków. Już widzę cię brzuchaczu, leżącego wśród bambusów próbującego zaimponować partnerce. Na pewno jej się spodoba, w końcu ma owulację tylko raz w roku na wiosnę. Ci bardziej perwersyjni mogą cię wtedy podglądać. Z kolei przyjeżdżając w jesieni można zobaczyć twoich słodkich małych potomków Pandy Wielkiej.
Jesteś doprawdy duży, ale czasami ciężko cię dojrzeć. Zwłaszcza po jedzeniu chowasz się i unikasz widowni. Lubisz spokój? Najlepiej spotkać się z tobą na śniadaniu, około godziny 9:00. Wtedy też lubisz się prezentować a twoi opiekunowie postarali się o to, żeby można się było tobie lepiej przyjrzeć. Pojedzony bawisz się z kolegami i jesteś zadziwiająco aktywny. Mogłabym Cię obserwować godzinami, ale w Instytucie Hodowli Pandy Wielkiej, można zobaczyć też twoich kuzynów Pandę Rudą więc idę dalej. Narka!

Panda Ruda też bardzo urocza i słodka, trochę bardziej płochliwa i już nie tak aktywna jak ty, albo jak sugerowałyby filmiki na youtubie. Jest po prostu bardziej ruchliwa wieczorem. Najwyraźniej twój kuzyn nie musi się tak promować, jest bardziej liczny (ok.10 000) w porównaniu do twojej niewielkiej rodzinki (1 600). Ma inny tryb życia i przyzwyczajenia, od czasu do czasu zapoluje nawet na jakiegoś ptaka i nie ma takiej obsesji na punkcie bambusa.

3. Jak do ciebie dojechać i ile to kosztuje?

Budują nową stację metra (Metro nr.3), dzięki której będzie można się bezpośrednio do ciebie dostać, Pando. Póki co trzeba złapać autobus numer 49 (2 juany, ok. 40 min.) i przesiąść się na przystanku w Zjaojue Henglu do 87 albo 198 (2 juany, ok. 20 minut) do przystanku Panda Base (Xiongmao Jidi).
Można też bezpośrednio dojechać z Północnej Stacji (Chengdu North Railway Station) busem 9 (2 juany, ok. 60 minut) do przystanku Chengdu Zoo i przesiąść się na 198 (2 juany, 20 min.).
W hotelach też organizowany jest bezpośredni dojazd do Instytutu, ale na pewno sporo to kosztuje. Można wybrać się też taxi koszt przejazdu z centrum miasta to ok. 50 juanów, z lotniska ok. 100 juanów a z Północnej Stacji 30. Więcej informacji na oficjalnej stronie Instytutu.

Ceny biletów to niezmienne 58 juanów dla dorosłych i 29 dla studentów. Baza otwarta jest cały rok od 7:30-18:00. Ostatnie bilety sprzedawane są do 17:00.


Myślę, że warto się z tobą spotkać Pando. Instytut Hodowli Pandy Wielkiej jest dużym, dobrze przystosowanym, nowoczesnym ośrodkiem i idealnym miejscem na pierwsze spotkanie z tobą. Zwłaszcza dla wielbicieli takich jak ja. Nie wiem tylko czy każdemu opłacałoby się nakładanie na trasę podróży Chengdu tylko ze względu na pandę. W końcu można cię zobaczyć też w innych zoo świata. Dla mnie sens by to miało, ponieważ jestem zagorzałym fanem pand a w samym ośrodku jest ich mnóstwo, można wiele ciekawego o nich się dowiedzieć i zobaczyć ich młode.

PANDA 4EVER!

xoxox

Basha



o dziwo gałązka pod miśkiem się nie złamała..

malutkie baby pandy

Pandy Wielkie ich Kuzyn, Panda Ruda i wejście do ośrodka

ciężarna panda w drodze do szpitala

dzięki za pozę kolego!

jemy 14 godzin dziennie, nie ma czasu do stracenia!


energia wyraźnie go opuściła..

najwygodniej je się brzuchem do góry


bambus, bambus cały dzień!


Zachodzę się ze śmiechu oglądając dwie bawiące się pandy:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz